Wycieczka na lotnisko.

Choć do wakacji jeszcze troszkę musimy poczekać, niektórym już zamarzyły się powietrzne podróże w stronę dalekich krajów... Na zaproszenie jednego z rodziców-policjanta Komisariatu Lotniczego Wrocław i dzięki życzliwości osób pracujących na co dzień w porcie lotniczym - mogliśmy zwiedzić miejsca niedostępne dla innych, nawet najbardziej ciekawskich osób.

Najpierw zwiedziliśmy terminal, uczestniczyliśmy w odprawie celnej i każdy z nas otrzymał specjalną przepustkę. To  niesamowite wrażenie, jak tuż przy nas ląduje i startuje samolot, no i najważniejsze - jak sam pilot macha do nas ze swojego kokpitu. Przyglądaliśmy się także pracy i urządzeniom na wieży kontroli lotów, porozmawialiśmy z panami ze służby celnej, z bliska przyjrzeliśmy się jak ląduje śmigłowiec ratunkowy. Później był intensywny marsz wzdłuż pasa startowego i choć  przedszkolaki były pewne, że przemierzyły 100 kilometrów - warto było, bo na końcu drogi wyłoniły się wozy strażackie, a tam już same niespodzianki. Panowie strażacy pozwolili zasiąść za kierownicą wozów i wiemy już dlaczego kierownica wozu strażackiego usytuowana jest pośrodku. Prawdziwą atrakcją okazało się polewanie wodą z pompy strażackiej. Dziewczyny radziły sobie nie gorzej od chłopców, choć wcale łatwo nie było i potrzebowaliśmy fachowej pomocy  strażaka. Ponieważ nad całą wycieczką czuwała policja - nie mogło obyć się bez lizaka. Tym razem panowie policjanci mieli dla  nas wersję dla grzecznych - pyszno-słodką. To była niezapomniana wycieczka i bardzo dziękujemy wszystkim, którzy pomogli nam poznać ciekawe miejsca Portu Lotniczego Wrocław.